Procedura postępowania przed sądem czyli długa droga do ostatecznego wyroku. Postępowanie sądowe zawsze jest dwuinstancyjne. Oznacza to, że – jeśli taka będzie wola stron – sprawa zostanie rozpoznana dwukrotnie, przez sąd I instancji i przez sąd II instancji. W zależności od rodzaju sprawy, sądem I instancji może być sąd Przedawnienie następuje samo, po upływie określonego czasu. Choć niekiedy może dojść do zawieszenia lub przerwania biegu przedawnienia. ⇒ Od 30 czerwca 2022 r. wszczęcie mediacji i zawezwanie do próby ugodowej już jedynie zawiesza, a nie przerywa biegu terminu przedawnienia. Zazwyczaj jednym celem składania wniosków o zawezwanie Otóż zgodnie z tym przepisem sąd może odstąpić od wymierzenia kary gdy przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat lub łagodniejszą. Do tego społeczna szkodliwość takiego przestępstwa nie może być znaczna. Trzeba również wiedzieć, że w takiej sytuacji sąd musi wymierzyć jakiś środek Tłumaczenie hasła "mieć odsiadkę" na angielski . do time, serve time to najczęstsze tłumaczenia "mieć odsiadkę" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Ja nie umiem mieć odsiadki bez odsiadki, tak jak ty. ↔ I can't do time by not doin time the way you do time. Jeśli ustalono okoliczności zdarzenia, to ubezpieczyciel ma 14 dni na wypłatę odszkodowania. Warto jednak pamiętać, że od momentu zawiadomienia o szkodzie nie może minąć 90 dni do wypłaty odszkodowania. Chyba że trwa sprawa sądowa. Wtedy terminy liczą się od momentu otrzymania wyroku. Dlatego warto poświęcić odpowiednio dużo czasu i staranności, aby opisać ją w taki sposób, aby przekonać sąd o zasadności odroczenia kary. Zobacz także: Posiadanie narkotyków – jak się bronić? PRZESŁANKI ODROCZENIA KARY . Właściwość sądu . Wniosek o odroczenie kary należy złożyć do sądu, który go rozpozna. . W Sądzie Okręgowym w Rybniku odbyła się pierwsza rozprawa odwoławcza Rafała S. byłego żużlowca, który w listopadzie ubiegłego roku został skazany na 9 lat i cztery miesiące odsiadki za spowodowanie wypadku w którym poważnych ucierpiała młoda kobieta. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Rybniku, który był dla oskarżonego surowy, złożyła zarówno obrona , jak i pełnomocniczka poszkodowanej kobiety. O ile obrońcy oskarżonego, byłego sportowca, który przez lata związany był z klubem żużlowym z Rybnika, wnosili o złagodzenie kary, tak oskarżycielka posiłkowa wnosiła o jej zaostrzenie do maksymalnego w przypadku tych zarzutów progu, czyli do 12 lat więzienia. Wyrok w tej bulwersującej sprawie, która była szeroko komentowana, w sądzie pierwsze instancji zapadł w listopadzie ubiegłego roku. Rafał S. została skazany na podstawie dwóch zarzutów: spowodowanie wypadku będąc pod wpływem alkoholu oraz za nieudzielenie pomocy poszkodowanej kobiecie i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Łącznie za te dwa czyny dostał ponad 9 lat więzienia. Wypadek, który spowodował Rafał S. miał wyjątkowo dramatyczny przebieg. Mężczyzna jechał ulicą Raciborską w Rybniku przekraczając prędkość, wyprzedzał w miejscu niedozwolonym, a po zakończeniu manewru wyprzedzania nie zjechał na swój pas ruchu, tylko na drugim pasie zderzył się czołowo z mazdą prowadzoną przez młodą mieszkankę jednej z podraciborskich miejscowości, która jechała do swoich rodziców odebrać córeczkę. Zaraz po zdarzeniu, S., który według badania alkomatem miał we krwi ponad 2 promile alkoholu uciekł pieszo z miejsca zdarzenia. Kiedy policjanci go zatrzymali zaprzeczał, że brał udział w wypadku, podawał błędne nazwisko, mataczył. Kobieta, która została w wypadku poszkodowana, najpierw była reanimowana, potem tygodniami utrzymywana w śpiączce. Miała poważne urazy głowy, przez długi czas znajdowała się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Obecnie od dwóch lat jest rehabilitowana, ale ma problemy z poruszaniem się, pamięcią. Sąd pierwszej instancji nakazał oskarżonemu żużlowcowi Rafałowi S. wypłatę 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanej kobiety. I te pieniądze w dwóch ratach, dzięki zaangażowaniu rodziny S. zostały pani Beacie przekazane. - W aktach sprawy znajduje się potwierdzenie dwóch przelewów na wskazane konto – mówił w sądzie mecenas Rafał Stęchły, jeden z trzech obrońców oskarżonego. Głównym argumentem obrony Rafała S. była – ich zdanie – wysokość zasądzonej kary więzienia. To wokół tego argumentu zbudowano trzy odrębne apelacje. - Ta kara jest niewspółmierna do popełnionego czynu, jest rażąco dotkliwa. W przepisach, za przestępstwa tego typu przewidziana jest kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Wobec mojego klienta, ta sankcja została wykorzystana w 70 procentach. A tymczasem on czynił starania kompensacji szkody, wyraził skruchę, zorganizował aukcje swojego stroju sportowego i zdobyte tak środki tez przekazał na rzecz poszkodowanej kobiety. W moim odczuciu sąd nie wziął pod uwagę, że oskarżony ma pozytywną opinie w zakładzie karnym, miał uregulowaną sytuację rodzinną, kluby sportowe przedstawiły pozytywną dla niego opinię, a on sam brał udział w akcjach charytatywnych – mówił mecenas Stęchły. - Zgadzam się z treścią wyroku w zakresie dożywotniego pozbawienia oskarżonego prawa jazdy. To nie ulega wątpliwości. Ale Rafał był wcześniej kierowcą niekaranym, nie popełniającym przestępstw. Przestępstwo popełnił raz, jeden jedyny – mówił adwokat. Kolejny z obrońców wskazywał, że tak surowy wyrok sądu nie spełnia żadnej roli odstraszającej. - Ta kara nie wpłynęła w żaden sposób na edukacje społeczności miasta Rybnika – pisano w apelacji dołączając wycinki prasowe mówiące o kolejnych przypadkach prowadzenia samochodów prze pijanych kierowców i o kolejnych wypadkach z ich udziałem, które miały miejsce na terenie Rybnika już po wydaniu wyroku na S. - Jego kara nie odstrasza potencjalnych przestępców. A kara powinna realizować cel społecznego oddziaływania – podnosili adwokaci. Obrona oskarżonego skarżąc wyrok pierwszej instancji wnosiła także o powołanie dodatkowych świadków. Obrońcy oskarżonego wnosili o przesłuchanie żony Rafała S., chcieli powołania nowego zespołu biegłych psychiatrów, którzy raz jeszcze mieliby sprawdzić, czy Rafał S. był w chwili zdarzenia poczytalny. Jeden z adwokatów apelował o powołanie biegłych z zakresu chirurgii, neurochirurgii, neurologii i interny, którzy mieliby się wypowiedzieć na temat obecnego stanu zdrowia poszkodowanej kobiety. - Wnoszę o odrzucenie tych wniosków ze względu na fakt iż w jawny sposób służyć one mają wyłącznie przedłużaniu procesu sądowego – podnosił natomiast prokurator Marcin Ratajczak z Prokuratury Rejonowej w Rybniku. Wszystkie wnioski obrony o powołanie nowych biegłych oraz dodatkowe przesłuchania świadków prowadząca sprawę sędzia Olga Nocoń od wyroku Sądu Rejonowego złożyła także występująca w roli oskarżyciela posiłkowego pełnomocniczka pokrzywdzonej Beaty Leśniewskiej. Ona z kolei wnioskowała o zaostrzenie kary do 12 lat więzienia. - Trudno sobie wyobrazić, by ktoś w podobnej sytuacji mógłby się zachować gorzej niż oskarżony. On popełnił wszystkie możliwe błędy. Skutki jego działania są nieodwracalne – ona nigdy nie odzyska sprawności, będzie obciążeniem dla swojej rodziny. Comiesięczna rehabilitacja to są koszty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. To, że on wpłacił 50 tys. zł to pomoże na miesiąc, może dwa w rehabilitacji. Ta kara nie jest surowa, jest zbyt łagodna – podkreślała Aniela Łebek, pełnomocnik pokrzywdzonej kobiety. O utrzymanie wyroku w dotychczasowym zakresie wnosił natomiast prokurator. - Zaskarżony w każdy możliwy sposób wyrok, prokuratura przyjęła z zadowoleniem. W naszej ocenie jest on sprawiedliwy. Obrona podnosi, ze mieści się on w górnych widełkach, natomiast naszym zdaniem wcale tak nie jest. 10-11 czy 12 lat więzienia to byłyby górne widełki - mówił prokurator prawników ze spokojem przysłuchiwał się oskarżony. On zabrał głos tylko raz, na sam koniec, prosząc o złagodzenie wyroku. Drżącym głosem zapewniał, że żałuje swojego czynu. - Chciałbym jeszcze raz z całego serca przeprosić panią poszkodowaną. Po wyjściu z więzienia zrobię wszystko by mi wybaczyła. Nie wrócę nikomu zdrowia, ale zrozumiałem swój błąd. Nikomu nie życzę, by na tyle lat miał trafić do zakładu karnego – mówił S. Wyrok w sprawie ma zapaść 11 kwietnia. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Dostałeś wezwanie do Zakładu Karnego czyli tzw. “bilet” na za np. dwa tygodnie. Myślisz sobie stawiać czy nie się nie stawić. Powstaje zatem pytanie co się stanie jak się nie stawię? Wezwanie czy doprowadzenie? Zgodnie z przepisami kodeksu karnego wykonawczego najpierw powinieneś otrzymać wezwanie do stawienia się w wyznaczonym terminie w areszcie śledczym, położonym najbliżej miejsca jego stałego pobytu, wraz z dokumentem stwierdzającym tożsamość. Taki termin to zazwyczaj dwa lub trzy tygodnie od odebrania wezwania. Sąd może jednak bez wzywania cię do stawienia się w Zakładzie Karnym doprowadzić do Aresztu Śledczego w celu odbywania kary. Zdarza się tak czasem w przypadkach wyższych wyroków oraz obawy ze strony sądu, że skazany może uciec i nie stawić się na odbycie kary. Co się stanie jak się nie stawię? Jeżeli nie stawisz się na wskazany termin mimo wezwania, sąd poleci Cię doprowadzić. Zostaniesz obciążony kosztami doprowadzenia. Nie dzieje się to jednak tak od razu na drugi dzień. Najpierw po jakiś trzech dniach administracja Aresztu Śledczego informuje listownie lub faxem sąd, że się nie stawiłeś do odbycia kary. Wtedy sąd podejmuje decyzję do doprowadzeniu Cię i zleca to odpowiedniej dla Twojego miejsca zamieszkania jednostce policji. Gdy te czynności nie przyniosą skutku może być wydany za Tobą list gończy. Czyli lepiej się stawić do odbycia kary? Odpowiedź może być: Tak lepiej się stawić ale (jak to w prawniczym świecie bywa) to zależy. Od czego? W szczególności od tego jakie podjąłeś działania jak otrzymałeś wezwanie, a gdy go nie otrzymałeś od tego to trzeba działać od razu po uprawomocnieniu się wyroku. W ręce masz możliwości: Jeżeli kara w wyroku nie jest wyższa niż 18 miesięcy pozbawienia wolności to możesz złożyć wniosek o dozór elektroniczny. We wniosku możesz a właściwie powinieneś zawrzeć dodatkowo wniosek o wstrzymanie wykonania kary. W takim przypadku czekasz do czasu aż zapadnie rozstrzygnięcie co do wstrzymania wykonania kary ze stawieniem się w Areszcie Śledczym. Gdy Twój wyrok i orzeczona w nim kara przekraczają 18 miesięcy możesz starać się o odroczenie jej wykonania. Nie ma znaczenia jak długi jest wyrok do odsiadki, odroczenie jest możliwe z każdym wyrokiem. Jak przygotować wniosek o odroczenie możesz przeczytać tutaj. Jak wcześniej przygotować się do odroczenia możesz przeczytać tutaj. W sprawie o odroczenie możesz a właściwie powinieneś zawrzeć dodatkowo wniosek o wstrzymanie wykonania kary. Tak jak powyżej pisałem ws. dozoru. Masz jakieś pytania napisz przez Whatsapp. Zapraszam na mój kanał na You Tube. Zapraszam także na mój podcast Prawnicze espresso #adwokat #danielanweiler #sprawykarne #katowice Photo by Kristina V on Unsplash Otagowane jako: adwokat, dozór elektroniczny, kara pozbawienia wolności, obrońca, odroczenie kary pozbawienia wolności, wstrzymanie wykonania kary Chwila, z którą zapadnie przeciwko oskarżonemu prawomocny wyrok skazujący nie oznacza końca walki o korzystne dla niego rozstrzygnięcie. Od tego momentu nie jesteśmy już oskarżonymi a skazanymi, których prawa uregulowane są w przeważającej mierze w kodeksie karnym wykonawczym. Na szczególna uwagę zasługują takie instytucje jak: odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności, przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności, warunkowe zawieszenie wykonania kary, dozór elektroniczny. Zobacz serwis: Sprawy karne 1. Możliwość zastosowania instytucje odroczenia wykonania kary dopuszczalna jest jedynie do momentu, w którym skazany nie rozpoczął jeszcze odbywania kary w zakładzie karnym. Po tej chwili w grę wchodzi jedynie instytucja przerwy w odbywaniu orzeczonej kary pozbawienia wolności. Odroczenie wykonania kary może mieć postać obligatoryjną oraz fakultatywną. Sąd jest zobligowany odroczyć orzeczoną wobec skazanego karę, w wypadku choroby psychicznej skazanego lub innej ciężkiej choroby uniemożliwiającej wykonywanie tej kary. Za ciężką chorobę uznaje się taki stan skazanego, w którym umieszczenie go w zakładzie karnym może zagrażać życiu lub spowodować dla jego zdrowia poważne niebezpieczeństwo. Od uznania Sądu będzie natomiast zależało odroczenie wykonania kary, w sytuacji, gdy jej natychmiastowe wykonanie spowodowałoby dla skazanego lub jego rodziny zbyt ciężkie skutki. Karę można odroczyć wówczas na okres nie przekraczający jednego roku. W stosunku do skazanej kobiety ciężarnej oraz osoby skazanej samotnie sprawującej opiekę nad dzieckiem, Sąd może odroczyć wykonanie kary na okres nawet do lat 3 po urodzeniu dziecka. Pod pewnymi warunkami, istnieje również możliwość odroczenia wykonania kary, jeżeli liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekracza w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów. 2. Instytucja przerwy wchodzi w grę dopiero wówczas gdy niewystarczające byłoby udzielenie np. przepustki. Podstawy obligatoryjnego udzielenia przerwy są takie same jak podstawy obligatoryjnego odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności. Sąd penitencjarny może (a nie musi) udzielić przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności, jeżeli przemawiają za tym ważne względy rodzinne lub osobiste, takie jak np. choroba członka rodziny, wymagającego stałej opieki, którą może zapewnić mu wyłącznie skazany, bądź też choroba samego skazanego, o ile leczenie w warunkach więziennych jest niewystarczające. 3. Co oczywiste, najbardziej korzystną dla skazanego jest sytuacja, w której całkowicie uda mu się uniknąć osadzenia w zakładzie karnym. Taką możliwość daje warunkowego zawieszenie wykonania kary. Z dobrodziejstwa przedmiotowej instytucji mogą skorzystać skazani, wobec których orzeczono karę nie przekraczającą 2 lat pozbawienia wolności, której wykonanie odroczono na okres co najmniej jednego roku (może to być odroczenie udzielone skazanemu jednorazowo lub kilkakrotnie). Nie istotne jest z jakiego powodu Sąd odroczył wobec skazanego orzeczoną karę, ważne jest aby łączny czas odroczenia wynosił co najmniej jeden rok. 4. Instytucja dozoru elektronicznego została uregulowana poza kodeksem karnym wykonawczym, a mianowicie w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego. Dozór elektroniczny daje możliwość odbycia kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym. Do kontroli wykonania tej kary i rejestracji całego przebiegu jej odbywania służy nadajnik zainstalowany na nodze lub przegubie dłoni oraz urządzenie monitorujące zamontowane w miejscu zamieszkania skazanego. Możliwość skorzystania z tej instytucji nie jest jednak przewidziana dla każdego skazanego. Zobacz serwis: Postępowanie karne Mogą z niej bowiem skorzystać wyłącznie skazani: - wobec, których orzeczono karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku, (a nie zachodzą warunki przewidziane w art. 64 § 2 kodeksu karnego), przy czym będzie to wystarczające dla osiągnięcia wobec skazanego celów orzeczonej kary, - posiadający określone miejsce stałego pobytu, - którzy uzyskali zgodę osób pełnoletnich zamieszkujących wspólnie z nimi, - których warunki mieszkaniowe, pod względem techniczno- organizacyjnym, umożliwiają odbywanie kary w takim systemie. Zobacz serwis: Więziennictwo Oszustwo jako przestępstwo w kodeksie karnym Oszustwo – powszechnie zwane także wyłudzeniem – jest przestępstwem, o którym mówi art. 286 § 1 kodeksu karnego. Ze względu na to, że sposobów na popełnienie oszustwa lub wyłudzenia jest dużo, treść przepisu jest stosunkowo skomplikowana. Skazanie sprawcy za wspomniane przestępstwo zależy od spełnienia kilku warunków. Kiedy mamy do czynienia z oszustwem w rozumieniu kk? Po pierwsze należy wskazać, że karalnym zachowaniem jest doprowadzenie innej osoby (człowieka, ale także osoby prawnej np. banku) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Niekoniecznie musi to być mienie tej osoby. Wystarczy, aby ta osoba mogła dysponować tym mieniem. Drugim elementem, który umożliwia zarzucenie przestępstwa z art. 286 § 1 kk tj. oszustwa jest sposób działania sprawcy. Może on polegać na: wprowadzeniu w błąd – czyli wywołaniu mylnego obrazu rzeczywistości (przekonaniu, że obraz będący przedmiotem planowanej transakcji jest oryginałem namalowanym przez znanego artystę, podczas gdy jest to kopia lub np. przekonaniu przy zawarciu pożyczki o tym, że pożyczkobiorca będzie mógł zwrócić zaciągnięty dług, podczas gdy w chwili zawierania umowy jest już bankrutem i nie ma widoków na jakąkolwiek zmianę swojej sytuacji. wyzyskaniu błędu pokrzywdzonego – czyli wykorzystanie tego, że pokrzywdzony jest w błędnym przekonaniu co do pewnych okoliczności (np. gdy pokrzywdzony mylnie postrzega sprawcę jako osobę o określonych kwalifikacjach np. lekarza, czy doświadczonego doradcę finansowego, podczas gdy sprawca nie ma w tym zakresie żadnego doświadczenia, a mimo to przyjmuje trudne zlecenie, którego realizacja wymaga kompetencji i doświadczenia, których sprawca nie posiada) wyzyskaniu niezdolności pokrzywdzonego do należytego pojmowania przedsiębranego działania – czyli wykorzystanie sytuacji, w której pokrzywdzony ze względu na różne przyczyny (np. choroba, wiek, naiwność) nie jest w stanie właściwie zrozumieć swojego działania. Odpowiedzialność za oszustwo Dla przypisania sprawcy oszustwa powyżej wskazane zachowania (działania lub zaniechania) sprawcy muszą doprowadzić osobę pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Pokrzywdzony samodzielnie rozporządza swoim mieniem, jednak działa pod wpływem zachowania sprawcy. Kolejnym warunkiem uznania, że określone zachowanie sprawcy stanowi przestępstwo oszustwa jest to, ażeby sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (dla siebie lub dla innej osoby). Korzyść majątkowa może polega zarówno na zwiększeniu majątku sprawcy (lub innej osoby), ale również na zmniejszeniu długów. Zachowanie sprawcy może zostać uznane za oszustów tylko wtedy, gdy sprawca podejmując swoje działanie (lub zaniechanie) chce wprowadzić w błąd lub wyzyskać błąd lub nieudolność pokrzywdzonego (a nie tylko dopuszcza taką możliwość) oraz motywem mu przyświecającym jest osiągnięcie korzyści majątkowej. Co ważne, ten stan psychiczny musi towarzyszyć sprawcy już w chwili podejmowanego przez niego działania lub zaniechania. Oszustwo jako przestępstwo gospodarcze – wyłudzenie Bardzo często z przestępstwem oszustwa można spotkać się w obrocie gospodarczym. Typowymi przykładami takich oszustw to np. wyłudzenie towaru, za który sprawca nie miał zamiaru spłacać, czy np. wzięcie pożyczki bez chęci jej zwrotu. Najtrudniejszym elementem, który należy udowodnić, żeby doprowadzić do skazania sprawcy jest stan jego psychiki w chwili zawarcia umowy (sprzedaży towaru lub pożyczki). Z przestępstwem oszustwa (wyłudzenia) będziemy mieli do czynienia tylko wtedy, jeśli sprawca już w chwili zawierania umowy nie miał zamiaru jej wykonać. Tę okoliczność trzeba wykazać obiektywnymi dowodami (np. na okoliczność sytuacji majątkowej sprawcy), z nie jedynie założyć, że skoro nie zapłacił za towar, to pewnie nie chciał płacić od początku. Podstawowy typ przestępstwa oszustwa zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W wypadku mniejszej wagi (np. ze względu na nieznaczną wartość mienia, którym rozporządził pokrzywdzony) zagrożenie karą jest mniejsze i sięga 2 lat pozbawienia wolności. Sąd może w tym wypadku skazać sprawcę oszustwa na grzywnę lub karę ograniczenia wolności. W wypadku gdy mamy do czynienia z mieniem znacznej wartości (powyżej 200 000, 00 PLN) zagrożenie karą za oszustwo jest surowsze i wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Warto pamiętać, że wobec sprawcy oszustwa, który dobrowolnie naprawił szkodę w całości lub w znacznej części sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. Jeśli szkoda została naprawiona w całości, sąd może nawet odstąpić od wymierzenia kary. Artykuł 286 w kodeksie karnym § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy. § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Co jeszcze powinieneś wiedzieć o przestępstwie oszustwa? Zostałeś oskarżony o przestępstwo? Koniecznie przeczytaj poniższe artykuły: Jak wygląda przesłuchanie w charakterze podejrzanego? Dobrowolne poddanie się odpowiedzialności i skazanie bez rozprawy Warunkowe umorzenie postępowania karnego Warunkowe zawieszenie wykonania kary Na czym polega kara ograniczenia wolności Kto może być obrońcą oskarżonego Jesteś osobą pokrzywdzoną przestępstwem? Koniecznie przeczytaj: Prywatny akt oskarżenia Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa Czynny udział pokrzywdzonego w postępowaniu karnym Pomoc dla pokrzywdzonego – gdzie się zgłosić? Kompensata za krzywdę dla pokrzywdzonego Tylko 48 godzin dla policji i prokuratury, zaledwie 24 godziny dla sądu. Brzmi niewiarygodnie? Oto mamy erę przyspieszonych sądów. W Iławie już się odbyły pierwsze takie szybkie rozprawy. W naszym powiecie już dwóch delikwentów było rozliczanych według tego nowego systemu. Obaj odpowiedzieli za jazdę po pijanemu. KTO I ZA CO – Do postępowania przyspieszonego kwalifikują się sprawy nieskomplikowane – mówi Jacek Drozdowski, szef iławskiej dochodzeniówki. – Przede wszystkim te zagrożone maksymalnym wyrokiem 3 lat więzienia. Sprawca musi być zatrzymany na gorącym uczynku lub w bezpośrednim pościgu. Co ciekawe, złapać na gorącym uczynku może nie tylko policja, ale i każdy z nas! Ważne, aby co do winy przestępcy nie było żadnych zastrzeżeń. – My zatrzymujemy i zbieramy dowody – dodaje policjant Drozdowski. – Nie musimy już przesłuchiwać podejrzanego. Robi to prokurator, który stawia też zarzuty. Wszystko to musi się odbyć w ciągu 48 godzin. W tym czasie delikwent siedzi w policyjnej izbie zatrzymań. – Tryb przyspieszony przysparza więcej pracy w tym sensie, że podejrzani są konwojowani to do prokuratury, to do sądu – mówi Piotr Mateusiak, komendant powiatowy policji w Iławie. Z drugiej jednak strony policjanci nie będą musieli wzywać podejrzanych na przesłuchania czy doprowadzać do sądu w późniejszym czasie. Przede wszystkim nie będzie już obawy o mataczenie w sprawie. Przestępca nie będzie mógł też się ukryć przed organami ścigania. Warunkiem jest jednak bezsporna wina podejrzanego. PROKURATURA – Podstawowa rolą prokuratury jest ocena zasadności wniosku policji o rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym – mówi Tomasz Rek, iławski prokurator rejonowy. – Prokurator analizuje materiał dowodowy policji i ma obowiązek przesłuchania podejrzanego. Jeśli prokurator zatwierdzi wniosek o rozprawę w trybie przyspieszonym, musi w niej uczestniczyć. Pełni on role oskarżyciela. Policja ma uprzedzać prokuraturę o imprezach masowych podwyższonego ryzyka (np. niektóre mecze piłkarskie iławskiego klubu Jeziorak). W pogotowiu będą wtedy wzmożone siły prokuratorskie do przeprowadzenia przesłuchań podejrzanych. SĄD W trybie przyspieszonym trafia się przed sąd grodzki. Oskarżony ma prawo skorzystać z prywatnie wynajętego adwokata. Jeśli nie skorzysta – wówczas przysługuje mu adwokat z urzędu. Sędziowie skazujący w tym trybie mają tygodniowe dyżury. Ponieważ iławski sad liczy mniej niż 35 sędziów, sądzenie w trybie przyspieszonym odbywa się od godziny 8 do 14. Możliwe są jednak rozprawy w późniejszych godzinach. Zarówno sąd jak i adwokat muszą mieć czas na zapoznanie się ze sprawą. Sędzia dyżurujący jest stale pod telefonem. Sama rozprawa jest „skromna” w oprawie. Na sali oprócz oskarżonego jest tylko sędzia, oskarżyciel protokolant i adwokat. Do rozprawy w trybie przyspieszonym kwalifikują się przede wszystkim tzw. przestępstwa chuligańskie, a więc każde umyślne zniszczenie mienia czy pobicie. Ekspresowe rozprawy czekają tez kierowców jeżdżących po pijaku i złodziei. Może się jednak zdarzyć, że sąd zadecyduje o normalnej rozprawie. Powodem może być na przykład to, że będzie miał jakieś zastrzeżenia do materiałów dowodowych. PIERWSZE ROZPRAWY Pierwszy delikwent, który stanął przed 24-godzinnym sądem, to Wiesław C., 49-letni lubawianin. Mężczyzna jechał rowerem mając 2,02 promila alkoholu. Do tego miał zakaz kierowania pojazdami. Przyspieszony sąd skazał go na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 100 zł grzywny, obowiązek podjęcia leczenia odwykowego, 50 zł datku szpital w Iławie i zakaz kierowania pojazdami na 4 lata. Druga rozprawa w trybie przyspieszonym to przypadek Pawła K., 21-letniego mieszkańca spod Susza, który został złapany na kierowaniu „maluchem” z 1,16 promila alkoholu. Był to jego pierwszy taki występek. Sąd skazał go na zł grzywny, zakaz kierowania pojazdami na 3 lata i podanie wyroku do publikacji. MONIKA SMOLIŃSKA Paweł K. (w kapturze), który jechał pijany samochodem, w towarzystwie policji oczekuje na przyspieszoną rozprawę w iławskim sądzie grodzkim.

ile czasu od wyroku do odsiadki