Historia tragicznego skoku z wieży Eiffla. Historia techniki zna wielu bohaterów, którzy oddali życie za swoje wynalazki. Przypadek Franza Reichelta, austriackiego krawca marzącego o spadochronie, jest chyba jednym z najtragiczniejszych, najbardziej szalonych i absurdalnych. R. Ryszard Wolff. 12.06.2020 · Przeczytasz w 14 minut. Wybierając się na długo wyczekiwany urlop warto pamiętać o kilku zasadach związanych z fotografowaniem architektury (także tej zabytkowej) i eksponatów muzealnych. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że udostępnianie zdjęć znanych atrakcji turystycznych, jak m.in. paryska wieża Eiffla czy brukselskie Atomium, obwarowane jest szeregiem regulacji prawnoautorskich. Większość otaczających Wieża Eiffla nocą… czyli zasady fotografowania zabytków i eksponatów muzealnych (nie tylko podczas wakacji) 18.07.19 Wybierając się na długo wyczekiwany urlop warto pamiętać o kilku zasadach związanych z fotografowaniem architektury (także tej zabytkowej) i eksponatów muzealnych. W Rybniku stanęła wieża Eiffla. Prawie 15-metrowa konstrukcja będzie symbolem dzielnicy Niedobczyce [FOTO, WIDEO] Data: 17 sierpnia 2022 / 09:03 Data: Aktualizacja: 17 sierpnia 2022 / 12:47 Facebook Twitter. W nocy z 16 na 17 sierpnia postawiono blisko 15-metrową kopię wieży Eiffla. Projekt wieży Eiffla przypisuje się Maurice'owi Koechlinowi i Émile'owi Nouguierowi, dwóm starszym inżynierom pracującym dla Compagnie des Établissements Eiffel. Wieża powstała w wyniku dyskusji na temat odpowiedniego punktu centralnego Exposition Universelle w 1889 roku, światowych targów z okazji setnej rocznicy Rewolucji Francuskiej. Wśrod nich pojawiło się zdjęcie wieży Eiffla. Fotografia nie ma jednak związku z obchodami Święta Niepodległości w Polsce, ale z Mistrzostwami Europy we Francji w 2016 roku. . Wybierając się na długo wyczekiwany urlop warto pamiętać o kilku zasadach związanych z fotografowaniem architektury (także tej zabytkowej) i eksponatów muzealnych. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że udostępnianie zdjęć znanych atrakcji turystycznych, jak paryska wieża Eiffla czy brukselskie Atomium, obwarowane jest szeregiem regulacji prawnoautorskich. Większość otaczających nas przedmiotów czy zjawisk można spokojnie zakwalifikować jako utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Reklama na bilbordzie, muzyka z radia czy w końcu budynki, rzeźby i inne obiekty, na stałe umiejscowione w przestrzeni publicznej podlegają regulacjom, określającym zasady ich eksploatacji. Najważniejszym przepisem w tym kontekście będzie uregulowane w art. 33 pkt 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych tzw. prawo panoramy (znane również jako „wolność panoramy), które pozwala na wykorzystywanie (nawet komercyjne) „utworów wystawionych na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku” (utworem w tym kontekście są oczywiście budynki stanowiące bezsprzecznie wynik pracy twórczej ich projektantów, architektów i budowniczych.). Ratio legis przywołanego przepisu polega przede wszystkim na umożliwieniu swobodnego fotografowania lub filmowania przestrzeni publicznej bez konieczności uzyskiwania jakichkolwiek zgód. Pamiętając, że rozpowszechnianie utworu (przedmiotu prawa autorskiego) zależne jest od zgody twórcy, wolność panoramy stanowi ciekawy wyjątek od ogólnej (i naczelnej) zasady prawa autorskiego. Należy jednak wspomnieć, iż rzeczona wolność jest w zasadzie nieco ograniczona, gdyż dotyczy jedynie obiektów stale wkomponowanych w krajobraz danego miasta. Spod regulacji wyłączone są wszelkie czasowe ekspozycje artystyczne czy wystawy sklepowe. Bardzo ważnym elementem tego przepisu jest również końcowy zapis sugerujący dopuszczalność wykorzystywania elementów panoramy, tylko w wypadku, gdy nie będzie to miało na celu „tego samego użytku”. Te dość zawiłe stwierdzenie, można sprowadzić jednak do zakazu bezprawnego kopiowania cudzej pracy. Np. jeżeli zdjęcie rzeźby czy muralu posłuży do wykonania identycznego dzieła – kopii uwiecznionej przez nas pracy. Od powyższej zasady oczywiście istnieją pewne wyjątki. Wypada również wspomnieć, że nie tak dawno temu, bo w połowie 2015 r. Parlament Europejski debatował nad ograniczeniem wolności panoramy. Zaproponowana przez francuskiego deputowanego Jean-Marie Cavadę poprawka zakładała, że komercyjne wykorzystanie fotografii czy materiałów audiowizualnych przedstawiających obiekty publiczne, będzie każdorazowo wymagało uzyskania zgody twórcy dzieła albo odpowiedniego urzędu. Europosłowie na szczęście odrzucili ten pomysł, gdyż słusznie wskazała Julia Reda z Partii Piratów - planowana reforma mogłaby uniemożliwić lub znacznie utrudnić pracę wielu twórcom oraz ograniczyć dostęp do kultury wiedzy. Nie znaczy to jednak, że wszystkie państwa Unii Europejskiej stają po stronie swobodnego dostępu do utworów architektonicznych. Wystarczy wspomnieć chociażby Belgię, która ograniczyła swobodę rozpowszechniania materiałów zawierających jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych – brukselskie Atomium. Ta imponująca rzeźba przedstawiająca powiększony 165 miliardów razy model kryształu żelaza, podlega ochronie i udostępnianie przedstawiających ją zdjęć np. na portalach społecznościowych będzie stanowiło naruszenie. Z podobną, choć nieco bardziej skomplikowaną sytuacją, będziemy mieć do czynienia z wieżą Eiffla. Najpopularniejszą atrakcję turystyczną Paryża można swobodnie fotografować za dnia, jednak, aby legalnie opublikować zdjęcia wykonane w nocy, musimy już uzyskać pozwolenie. Zastanawiacie się - dlaczego? Otóż prawem autorskim chronione jest oświetlenie obiektu. Iluminacja świetlna wieży Eiffla została stworzona przez Pierre'a Bideau na początku 1985 r. Francuskie sądy uznały, że takie oświetlenie jest na tyle oryginalne i nowatorskie, iż stanowi samodzielny utwór chroniony przez francuskie prawo (Sąd Apelacyjny w Paryżu, r., Francuski Sąd Najwyższy, r.,). Prawa te są zarządzane w imieniu i na rzecz paryskiego merostwa przez Stowarzyszenie ds. Eksploatacji wieży Eiffla (Société d'Exploitation de la Tour Eiffel) i to właśnie do tego organu należy się zgłosić po upoważnienie do rozpowszechniania wizerunku wieży Eiffla z nocną iluminacją świetlną. Zwyczajowo przyjmuje się, że art 33 Pr. Aut. dotyczy wyłącznie obiektów znajdujących się w otwartej przestrzeni publicznej. Taka konstrukcja przepisu sprawia, że nie obejmuje on wnętrz budynków, takich jak np. hale dworcowe czy sale restauracyjne. W sytuacji, w której chcielibyśmy udostępnić materiały przedstawiające taką przestrzeń będziemy musieli uzyskać zgodę nie tylko właściciela praw autorskich, ale również właściciela bądź zarządcy samego obiektu. Warto zatem przed wizytą w danym muzeum czy bibliotece zapoznać się zasadami obowiązującymi w zakresie rozpowszechniania zdjęć wnętrz budynku. Tak samo, jak warto czytać muzealne regulaminy – w nich bowiem znajdziemy informacje dotyczące fotografowania eksponatów. Co prawda, można zaryzykować stwierdzenie, że w większości przypadków prawa autorskie już wygasły (70 lat od śmierci autora bądź ostatniego ze współautorów dzieła), nie znaczy to jednak, że instytucje nie mogą wprowadzać własnych wytycznych. Najczęściej spotykanym obostrzeniem jest zakaz używania lamp błyskowych, które mają powodować reakcje fotochemiczne ingerujące w strukturę konkretnego eksponatu czy obrazu. I tak jak nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś kwestionował tę zasadę, to już pobieranie opłat za możliwość wykonywania zdjęć w muzeach wydaje się być nieco nie na miejscu. Podobnego zdania był Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który na początku 2010 r. rozpatrując właśnie taką sprawę uznał, że zapisy w regulaminie, które ograniczają fotografowanie i filmowanie eksponatów (aby móc to swobodnie czynić, należało uzyskać zgodę dyrektora oraz uiścić odpowiednią opłatę) są niezgodne z prawem konsumenckim i postanowił wpisać je do, prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rejestru Klauzul Niedozwolonych (poz. 1945). Co ciekawe, konsekwencją tego wyroku (oczywiście oprócz zakazania tego typu zasad) jest uznanie muzeów za przedsiębiorców, a zwiedzających za konsumentów – taka konstrukcja umożliwiła objęcie zwiedzających szerszą ochroną prawną w przypadku stosowania nieuczciwych praktyk ze strony dyrektorów czy zarządców konkretnych instytucji. Źródło: Paweł Kowalewicz, prawnik w Fundacji Legalna Kultura > Wszyscy wiemy, że romantyczna kraina Paryża znana jest ze swojej światowej sławy atrakcji turystycznej, ale ilu z nas wiedziało, że robienie zdjęć Wieży Eiffla w nocy jest nielegalne ? Zgadujemy, niewiele. I nie ma powodu, by czuć się teraz FOMO, ponieważ tak samo, jak zaskoczyło nas to, musiało cię też zabrać. Oto wszystko, co musisz wiedzieć, aby nie łamać prawa, gdy jesteś w mieście. Nie ma wątpliwości, że dobrze oświetlona Wieża Eiffla to widok warty uwiecznienia w nocy, ale wciąż obowiązuje prawo autorskie, które zabrania turystom przechwytywania go lub wykorzystywania zdjęć do celów komercyjnych. Wieża była początkowo objęta prawami autorskimi, które chroniły jej projekt i strukturę stworzoną przez Gustave'a Eiffela, ale wygasła w 1993 r. Po śmierci artysty w 1923 r., Dzięki czemu pomnik stał się dostępny dla publiczności. Jednak dodanie pokazu światła w nocy w 1985 r. Przez Pierre'a Bideau ujęło go pod innym francuskim prawem autorskim, które nadal go chroni. Oznacza to, że jeśli możesz legalnie robić zdjęcia, udostępniać je i sprzedawać w dowolnym miejscu w ciągu dnia, nie możesz tego robić w nocy, dopóki nie uzyskasz wcześniejszej zgody od Société d'Exploitation de la Tour Eiffel i nie uiścisz opłaty licencyjnej. Ponieważ są miliony turystów, egzekwowanie praw autorskich przeciwko wszystkim na dworze było niepraktyczne, więc przeciętny turysta został poinformowany, aby nie robić zdjęć Wieży Eiffla w nocy do użytku komercyjnego bez zezwolenia prawnego. Więc następnym razem, gdy będziesz podróżować do miasta, upewnij się, że Twoje zdjęcia pozostaną z Tobą, aby uniknąć wszelkiego rodzaju kłopotów. gazeta chyba trochę się zagalopowała. "Dlatego publicznie dostępne obiekty architektoniczne, takie jak Atomium czy wieża Eiffla w nocnej scenerii, nie mogą być fotografowane na użytek publiczny, a jedynie prywatny." Szkoda że nie wyjaśnili co oznacza "na użytek publiczny". Bo na fejsa to raczej będie można wrzucać - jak rozumiem, to użytek prywatny. Ale w sumie ciekawa sprawa - biorąc pod uwagę ustawienia prywatności na fb. może za chwilę dojdzie do sytuacji, że wieżę będzie mozna fotografować i wrzucać na fb, tylko jak będą określone ustawienia prywatności :)

nocne zdjęcia wieży eiffla nielegalne